Fragmenty artykułu Olgi Krause-Matelskiej 

„Dzieje szkolnictwa w Czerwonaku”, 

w: „ Historia wsi Czerwonak”, pod reakcją Marka Rezlera, Czerwonak 2013


W 1883 roku wybudowano w Koziegłowach jednooddziałową szkołę o jednej sali lekcyjnej, trafili do niej uczniowie z Czerwonaka , Czerwonczyna i rzecz jasna Koziegłów. Szkoła w Koziegłowach uznana została za „Schwesterschule” (szkołę siostrzaną) szkoły w Kicinie i należała to tego samego obwodu szkolnego i podlegała pod ten sam dozór szkolny. Działo się to w czasie, gdy rządzone przez kanclerza Bismarcka Niemcy prowadziły zakrojoną na szeroką skalę ofensywę germanizacyjną, której ukoronowaniem na polu szkolnictwa było wydanie ( w 1887 roku) rozporządzenia znoszącego naukę języka polskiego we wszystkich szkołach publicznych różnego typu w całym zaborze pruskim. Uzyskane w ten sposób dodatkowe godziny lekcyjne przeznaczono na naukę języka niemieckiego. W 1901 roku wprowadzając w katolickich szkołach ludowych zakaz nauki religii w języku polskim i ostatecznie wyrugowano język polski ze szkolnictwa publicznego. Wspomniany zakaz stał się przyczyną słynnego buntu dzieci we Wrześni ( 1901). Podobne do wrzesińskich zdarzenia miały miejsce również w innych miejscowościach naszego regionu, a w najsilniejszej fali strajków szkolnych w latach 1906-1907 wzięło udział około 90 tys. dzieci.

Pierwszym zatrudnionym w szkole w Koziegłowach nauczycielem był pan Żałkowski (1883-1894), który przedwcześnie zmarł na gruźlicę. Jego następca St. Bentsch uczył w latach 1894-1913. Także zmarł w Koziegłowach. Trzecim nauczycielem był pan Kauder , który uczył w burzliwych ( I wojna światowa) latach 1913 – 1919.

Po odzyskaniu niepodległości sprawy oświaty regulował dekret z lutego 1919 roku, który wprowadzał obowiązkową 7-letnią szkołę powszechną dla dzieci od 7-17 lat. Szkoła miała być bezpłatna, co nakładało na państwo obowiązek zapewnienia do niej dostępu wszystkim dzieciom. Jednocześnie dekret ,biorąc pod uwagę rzeczywistą sytuację oraz możliwości państwa, zakładał stopniową realizację wyznaczonego celu. W województwach zachodnich czyli na ziemiach znajdujących się pod zaborem pruskim sytuacja była dobra-nauczaniem objętych było 94,7% dzieci, w innych regionach było już znacznie gorzej, dla porównania na Śląsku 86,3%, w Galicji 76%, w województwach centralnych 66,2%, we wschodnich 34,7%.

Pierwszym nauczycielem zatrudnionym w szkole w Koziegłowach w odrodzonej Polsce był pan Namysł , który uczył w latach 1919-1925. Po jego przejściu na emeryturę posadę kierownika szkoły objął Mieczysław Ruprycht. Szkoła ta była szkołą I stopnia, czyli 4 klasową i zatrudniała jednego nauczyciela. W kolejnych latach doszło do reorganizacji: rozwiązano obwód szkolny w Kicinie, a utworzono nowy w Koziegłowach łączący szkoły w Koziegłowach i Czerwonaku w jedna szkołę o 3 nauczycielach z klasą szkolną w Kozieglowach i drugą wynajętą u Zgołów w Czerwonaku. Kierownikiem był wówczas Mieczysław Ruprycht , a nauczycielami pan Cepa i panna Korberówna.

W 1931 roku kierownictwo szkoły objął Jan Wolanin ( 1888-1965) ostatni kierownik szkoły w Koziegłowach ( w początkach lat 30-tych XX wieku do szkoły chodziło 117 dzieci). Poprzedni kierownik Mieczysław Ruprycht został przeniesiony do szkoły w Wierzonce.

Niestrudzony sołtys Józef Krause, który równocześnie był przewodniczącym Rady Szkolnej Miejscowej, zwołał wspólne posiedzenie rady gminnej i rady szkolnej z udziałem inspektora szkolnego p. Grabowskiego i delegata kuratorium p. Jesionowskiego oraz powiatowego budowniczego p. Posieczka. Na tym posiedzeniu postanowiono wybudować w Czerwonaku nową szkołę. Wybrano Zarząd Komitetu Budowy Szkoły w osobach : Franciszek Sauszek, wójt i właściciel młynów w Czerwonaku- przewodniczący, Józef Krause – skarbnik, Mieczysław Ruprycht - sekretarz. Członkami byli Szulczyński ławnik rady gminnej w Czerwonaku, Walenty Stelmach sołtys z Czerwonczyna, Stanisław Szmigiel sołtys z Koziegłów. „ W Czerwonczynie naprzeciw stacji kolej.[owej] był 1 ha 32 a gruntu szkolnego. Grunt ten jednak budowniczy powiatowy i lekarz powiatowy uznali za nieodpowiedni, podmokły i szkołę postanowiono wybudować na obecnym miejscu i zaczęto budować studnię artezyjską kosztem 3 870 zł. Taki stan rzeczy zastałem gdy objąłem posadę kierownika na podstawie konkursu” - napisał Jan Wolanin (1888- 1965), ostatni kierownik szkoły w Koziegłowach i pierwszy w Czerwonaku, który objął swoją funkcję w roku 1931. Jego poprzednik na tym stanowisku Mieczysław Ruprycht został przeniesiony do szkoły w Wierzonce. W tym czasie do szkoły chodziło 117 dzieci.